|
|
bali12
Naukowcy biją na alarm. Populacja najbardziej zagrożonego na świecie ssaka, dramatycznie skurczyła się w ostatnim okresie. Mowa to o Nosorożcu Jawajskim,. Trzy martwe osobniki tego gatunku, znaleziono w ciągu ostatnich kilku miesięcy, na terenie jego występowania. Tym samym liczba zwierząt żyjących na wolności spadła poniżej 50 osobników. Jedną z prób, jaką podejmują obecnie Organizacje zajmujące się ratowaniem ginących gatunków, jest otoczenie płotem elektrycznym potencjalnego, obszaru występowania Nosorożca, oraz monitoring ,,jego" terenu. W tym celu utworzono już i w poniedziałek zapoczątkował swoja działalność, ,,Specjalny Obszar", maksymalnej ochrony zagrożonego wymarciem osobnika. Zamierza się podjąć, w przyszłości, próbę przetransportowania i skupienia możliwie największej części zwierząt to tej wydzielonej przestrzeni, by możliwe było monitorowanie ich życia. Do tej pory zamieszkują one, na suchym terenie, całego Parku Ujung Kulon, na zachodzie Jawy. Rejon ten należy niestety, z uwagi na ukształtowanie terenu, do miejsc zagrożonych klęskami żywiołowymi. Dla podkreślenia wagi ,,czerwonego alarmu" dla gatunku, warto przytoczyć przykład Wietnamu, gdzie populacja Nosorożca Jawajskiego, bez próby ingerencji człowieka, osiągnęła obecnie tragiczny poziom, 4 osobników. Według naukowców z ,,Międzynarodowej Fundacji Nosorożca", bez ingerencji obrońców przyrody, gatunek przetrwa jedynie 10 do 20 lat, a następnie w sposób naturalny, bezpowrotnie wymrze. Temu mają zapobiec podejmowane obecnie kroki. Nosorożec Jawajski, otarł się już raz o wymarcie, kiedy erupcja wulkanu Krakatau w 1883 roku, spustoszyła całkowicie teren jego występowania. Zginęło wówczas na północy Jawy, 37 tysięcy ludzi a ponad 100 wsi zostało bezpowrotnie zalanych, lawą i błotem. Poza czynnikami naturalnymi, jest jeszcze inne zagrożenie, które od zawsze stanowi niebezpieczeństwo dla Nosorożca. Astronomiczne kwoty jakie można osiągnąć za ich róg, sprawia, iż mimo bardzo wysokich kar, kłusowników wciąż są skorzy do nielegalnych polowań. Następnie wykorzystuje się je, po odpowiednim spreparowaniu jako ważny składnik w tradycyjnej medycynie chińskiej. Śmierć wspomnianych 3 osobników, w ostatnim okresie, wstrząsnęła biologami i zmusiła do bardziej aktywnego działania. Jak oświadczył w wywiadzie przedstawiciel WWF - Indonesia, Rahmat Haryadi, przy tak małej populacji, śmierć każdego osobnika jest niepokojąca. W tym wypadku mamy do czynienia z poważnym alarmem dla gatunku. Przeprowadzono dochodzenie które wykazało, że wszystkie osobniki padły śmiercią naturalną bez ingerencji człowieka. Jedynym przyczynkiem była susz, która ograniczyła dostęp zwierząt do pożywienia i wody pitnej. Szef Parku Narodowego Ujung Kulon poinformował, że zostanie wprowadzony całkowity ( w miarę możliwości) monitoring, terenów zamieszkałych przez zwierzęta. W tym celu zamontowanych zostało 58 kamer wideo, które zaczną prace już od przyszłego tygodnia. Bierze się pod uwagę również skrajne rozwiązanie, polegające na przesiedleniu w przyszłości, całej populacji na sąsiednia Sumatrę. Takie możliwość podyktowana jest, czystą matematyką. W Parku Ujung Kulon, Nosorożec na powierzchni 120 tysięcy hektarów, musi koegzystować ze srebrnymi gibonami, makakami, myszo-jeleniami, leopardami i wieloma innym gatunkami. Na Sumatrze byłby bardziej odizolowany od potencjalnych konkurentów w zdobywaniu pokarmu i przestrzeni życiowej.
http://www.go-bali.pl/
![]() data dodania wpisu: 08-11-2011
Keywords: papua, wyprawy do indonezji, indonesia, nurkowanie na bali, celebes, wakacje na bali, wycieczki na bali, wczasy na bali,indonezja, papua
|
Google IP : 0 |
MSN IP : 0 |
Yahoo! IP : 0 |
Google BL : 0 |
MSN BL : 0 |
Yahoo! BL : 0 |
wpis umieszczony jest w podkategoriach:
36
0
0
0
0
0

